Archiwum listopad 2021


Hehehehe
01 listopada 2021, 20:29

Zaczęło się od tego, że miałam bardzo złe przeczucia i coś mi mówiło, że mam zerknąć na te chore blogi, nie wiem, co to za głos był, ale mnie korciło i za pierwszym razem Annabelle mnie powstrzymała. Zjebała jak burą sukę za pomysł, że po co nerwy sobie psuć. I miała rację. Ale za drugim razem to ją skłoniło do zerknięcia. Do tej pory mieliśmy wyjebane, ale przeczucia nie kłamały. Zaczęła więc z nudów czytać wraz z Piersem do poduszki, aż nagle nie trafiła na informację o zaręczynach. Ją to wgięło w fotel, ale mnie - ucieszyło. Dobrze, niech będzie radosna sobie z inną, nikt jej nie broni.

Z rana Dominique za to zrobiła notkę na ig, żeby pocieszyć P. Kiedyś ktoś trafił na posta publicznego u Z. i nam przesłał ten nieszczęsny post, który potem stał się memem. Dlatego też wykorzystała ten motyw i napisała posta do P., podkreślając jej wartość. Annabelle mając przeczucie, że tamta małpa też go zobaczy, czatowała na posta komentującego to. W ten sposób dowiedziała się, że u nas w skrzynce, w spamie, wylądował mail od naszej chodzącej traumy. Po przeczytaniu, ja się wkurwiłam mocno i wygarnęłam jej, żeby wreszcie nie pisała. Miałam dość.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Ktoś chciał się upewnić, czy do tej pustej łepetyny coś dotarło i znów się przyczaił. No i pięknych rzeczy się dowiedzieliśmy, że rzekomo powiedzieliśmy jej ojcu o oralu, że nie była wartościowa, bo nie chciała go robić, no nie wiem, czy naprawdę tamci debile uważają, że byliśmy skłonni coś takiego powiedzieć komukolwiek?! Jej chorzy psychicznie ojciec i matka to też dobre stare durnie, którzy wymyślają już wszystko, by kurwa dojebać.

Koniec.

Po pierwsze - to nic złego, że chce się dla własnego zdrowia psychicznego od kogoś odciąć. To jest zdrowy egoizm. Po drugie - widziałam, jak P. reagowała na wszelkie próby kontaktu ze strony byłej, więc i dla niej definitywnie urywamy kontakt. Po trzecie - po chuj się męczyć z osobą, która jest tak kurwa zdecydowana, że jednego dnia jest w porządku, a drugiego wytykuje wszystkie błędy i uważa, że to jest dobre? Ludzie, kurwa...

Nie mam zamiaru już tam więcej zaglądać, wszystkie strony poblokowaliśmy, żeby się więcej nie wkurwiać. Dosyć. To był ostatni raz, kiedy zerkaliśmy na tumbrl. Przeczucia przeczuciami, ale chuj już.

 

G.

W końcu
01 listopada 2021, 19:37

Po tej całej sytuacji zaczynam coraz bardziej doceniać P. Naprawdę jest przekochaną osobą i mocno wspierającą, cieszę się, że jesteśmy razem :)

Wpis 2021-11-01, 18:43
01 listopada 2021, 18:47

Z nudów zaczęłam czytać jej pierdolone blogi, by dowiedzieć się, że byliśmy dla niej nikim, nie mówiąc o tym, że się zaręczyła po 4 miesiącach bycia z kimś, dodatkowo nasmarowała maila nam. Chciałam się pośmiać z niej, a przypadkiem na perełki trafiłam. No nieźle.